Miesięczne archiwum: Wrzesień 2015

Bruno

Dziś jedna z historii, które zawsze mocno mnie wzruszają. Pewnie dlatego, że przypominam sobie jak to cudownie jest mieć dzieciątko pod sercem, oczekiwać go, tęsknić za nim i kochać go największą miłością, a później trzymać go w ramionach i kochać je jeszcze mocniej…

Magda, Szymon i Bruno. 0013 Czytaj dalej

kolejka

Kto z Was miał w domu takie cacko i nie mógł się nim bawić? Przywilej ten mieli bowiem tylko  ojcowie, a za każdym razem gdy chciało się wagonik wziąć do ręki – słyszało się „uważaj – to bardzo drogie” :) Tę samą informację Karol przekazał z jakieś trzy razy Heniowi. Jednak obdarzył syna większym zaufaniem .  Zupełnie niepotrzebnie… Przed chwilą Henio wszedł do pokoju z wagonikiem bez podwozia mówiąc „tata napraw, no bo widzisz.. zepsuło się ” :)  ops..

IMG_5802 Czytaj dalej